pies

Kiedy wybrać się do behawiorysty z psem?

Cześć!

Dzisiaj przychodzę do Was z tematem wizyty u behawiorysty. 

Opowiem Wam o tym dlaczego zdecydowaliśmy się na wizytę z naszym psem Leonem, jak ta wizyta przebiegała, jakie mam wrażenia itd. 

Dlaczego zdecydowaliśmy się na konsultację behawiorystyczną?

Od pewnego czasu zauważyłam u Leona kilka symptomów, które mnie zaniepokoiły. Mieszkamy na wsi wobec czego mamy spory ogród, po którym Leon swobodnie sobie biega. 

Niestety ma to również swoje minusy, ponieważ;

  • kiedy przejeżdża przy bramce samochód Leon okropnie ujada
  • Kiedy ktoś obcy stoi za furtką również dosyć mocno szczeka

Ciężko jest wtedy odciągnąć jego uwagę i go uspokoić. 

Kolejnymi zachowaniami, które mnie niepokoiły jest:

  • szczekanie w domu na widok „zajączka” ze światła
  • Strach w kontakcie z innymi psami (tutaj nie zawsze się to pojawia, czasem jest tak, że Leon jest zachwycony, podbiega i psiaki się bawią, a czasem po prostu siada przestraszony i nie można go ruszyć)

Ponadto, gdzieś widziałam, że mimo atrakcji i takiego urozmaiconego stylu życia jaki prowadzi Leon bywa smutny? przygnębiony? Nawet ciężko mi to nazwać. Zmartwiło mnie to i finalnie podjęliśmy decyzję, żeby skonsultować to ze specjalistą.

Kogo wybraliśmy?

Nie chcę mówić z imienia i nazwiska, ale powiem bardziej czym się kierowaliśmy przy wyborze. 

Wybrałam osobę, którą znam, wiem jakie techniki pracy z psami prowadzi, ma wiele pozytywnych opinii, prowadzi swoją szkołę dla psów i można powiedzieć, że w Polsce jest jedną z lepszych behawiorystów. Ponadto (co dla mnie miało ogromne znaczenie) osoba ta prowadzi nadal konsultacje w schronisku – wobec tego ma duże doświadczenie z zachowaniami lękowymi, a właśnie takie zauważyłam u Leona.

Ze względu na obecną sytuację w Polsce zdecydowaliśmy się na konsultację w formie online. Bardzo lubię tego typu formy pracy bo sama na codzień pracuję online i uwierzcie mi, że nie ma czego się bać. Niektórzy uważają, że taka konsultacja online jest gorsza niż ta przeprowadzona na żywo. Uważam, że nie do końca bo kiedy behawiorysta przyjedzie do Was do domu, może okazać się, że pies nie wykaże tych zachowań, z którymi się zmagacie i jednocześnie trochę zmarnujecie czas. 

Jak to wyglądało?

Na początku behawiorysta poprosił o przesłanie filmów z udziałem Leona, kiedy zachowuje się w sposób, który mnie niepokoi. Mogłam to zrobić swobodnie, w dowolnej sytuacji, wiec pies zachowywał się naturalnie.

Następnie behawiorysta oceniał, czy w ogóle ten przypadek nadaje się do konsultacji online, czy potrzebna byłaby wizyta stacjonarna (z tym behawiorysta nie byłoby to możliwe, ponieważ on jest z Warszawy, a my mieszkamy na dolnym śląsku). 

Po wysłaniu filmików ustaliliśmy termin konsultacji w formie rozmowy telefonicznej trwającej 50 minut. 

Przebieg konsultacji

Na początku padło kilka klasycznych pytań o dietę Leona, jak wygląda jego typowy dzień, jak wyglądał jego okres szczenięcy itd. W trakcie rozmowy przypomniało mi się kilka kwestii, których wcześniej po prostu nie brałam pod uwagę pod tym kątem, więc to już był pierwszy trop do tego by ustalić przyczynę tych zachowań u Leona. 

Muszę przyznać, że te pytania nie dość, że okazały się bardzo pomocne to też były takie dociekliwe, więc już na tym etapie mi się zaczęły się gdzieś w głowie łączyć kropki na temat Leona.

Następnie behawiorysta zalecił nam 7 kroków/czynności, które mają Leona odczulić i jego reakcję na te bodźce. 

Poinformował nas również ile trwa taki proces, na co zwrócić uwagę. 

Omówiliśmy się na przesłanie kolejnych filmów za około 2-3 tygodnie żeby zobaczyć Leona efekty i ewentualnie zmodyfikować nasze założenia/ćwiczenia. 

Podsumowanie

Ja jestem bardzo zadowolona już teraz po samej rozmowie i zaleceniach. Przede wszystkim:

  • wiem, gdzie leży problem
  • Wiem co mogło mieć na to wpływ
  • Wiem jakie ćwiczenia wykonywać, żeby poprawić Leonowi ten komfort i zlikwidować te problemy
  • Wiem ile to może potrwać
  • I wiem jakie jest nasze dalsze postępowanie

Od początku traktowałam tę konsultację jak terapię – wiem, że potrzeba czasu, że efektów nie ma od razu i że to nie jest kwestia jednego spotkania. 

Jeśli macie problem z waszym psiakiem czy kotem i sami trochę błądzicie w różnych artykułach w internecie, szukacie rozwiązań w internecie, ale to nie przynosi zadowalających efektów to zdecydowanie polecam Wam konsultację u behawiorysty. 

NIe ma co czekać do ostatniej chwili z takimi rzeczami – ja wiem, że trochę za długo czekaliśmy niestety. To tak jak z bolącym zębem, nie szukacie rozwiązań na własną rękę tylko idziecie do dentysty. Tutaj jest dokładnie tak samo.

________

Byliście kiedyś u behawiorysty z psem? A może rozważacie taką wizytę?

Dajcie znać w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *